Dlaczego warto to sprawdzić?
Coraz częściej klient pyta o rekomendację nie Google, tylko ChatGPT czy Perplexity - i dostaje krótką listę marek. Jeśli Twojej marki tam nie ma, jesteś niewidoczny dokładnie na etapie, na którym zapada decyzja, a uwagę przejmuje konkurencja. Problem w tym, że w statystykach ruchu tego nie widać - trzeba to sprawdzić bezpośrednio. Dobra wiadomość: podstawowy pomiar zrobisz sam w kilka minut.
Krok 1: Zbierz pytania, które zadają Twoi klienci
Wypisz 10-20 realnych pytań z Twojej kategorii - takich, jakie zadałby ktoś szukający rozwiązania, np. „najlepsze narzędzie do X”, „kto robi Y w Polsce”, „co polecasz do Z”. Kluczowe: to mają być pytania o kategorię, a nie o Twoją markę. Jeśli zapytasz model wprost o siebie, prawie zawsze coś odpowie i wynik będzie zawyżony. Chodzi o to, by sprawdzić, czy padasz sam z siebie.
Krok 2: Zadaj je kilku modelom
Wklej pytania do kilku modeli osobno - najlepiej ChatGPT, Claude, Gemini i Perplexity - bo każdy odpowiada inaczej i inaczej dobiera marki. Zadawaj je jak zwykły użytkownik, bez sugerowania odpowiedzi. Zapisz całe odpowiedzi, nie tylko wrażenie - przydadzą się do porównania. Już na tym etapie zobaczysz, że w jednym modelu bywasz obecny, a w innym nie.
Krok 3: Sprawdź, czy padasz i na jakiej pozycji
W każdej odpowiedzi zaznacz, czy Twoja marka się pojawia, na którym miejscu i w jakim kontekście (pozytywnym, neutralnym). Zwróć uwagę, kto jest wymieniany zamiast Ciebie - to Twoja realna konkurencja w AI, często inna niż myślisz. Marki wymieniane jako pierwsze mają przewagę, więc sama obecność na końcu listy to nie to samo co czołówka. Zbierz to w prostej tabeli: pytanie, model, czy padasz, pozycja.
Krok 4: Powtarzaj i śledź trend
Modele są probabilistyczne - ta sama fraza potrafi dać nieco inną odpowiedź, a do tego same się zmieniają. Dlatego pojedynczy pomiar traktuj ostrożnie i powtórz go po jakimś czasie oraz po wdrożeniu zmian na stronie i w treściach. Dopiero trend z kilku pomiarów mówi, czy widoczność rośnie. Ręcznie da się to zrobić raz, ale przy regularnym monitoringu szybko robi się to żmudne.
Jak zautomatyzować to w Aelo
Aelo robi dokładnie ten proces automatycznie i na większą skalę: Aelo Radar pyta 4 modele neutralnym skanem na Twoim zestawie fraz i pokazuje, czy padasz, na jakiej pozycji i z jakim sentymentem. Versus dokłada udział wobec konkurencji, a historia skanów pokazuje trend w czasie. Zamiast tabeli w arkuszu masz gotowy obraz i wiesz, gdzie działać. Metodę opisujemy w metodologii.